Jak po raz kolejny trzeba było ratować mi skórę…

Dzień dobry ! 🙂 Wczesne pobudki, śniadania w biegu, przeglądanie walizki, i… szybkie wyjścia z domu. Poranki przed rutynowymi pobytami kontrolnymi w szpitalu naprawdę bywają ciężkie. I choć już jesteśmy zaprawione w bojach, i powinnyśmy przywyknąć, zawsze męczy to tak samo. Niewyspanie, bo ciężko wyspać się w szpitalu, okropne posiłki, umieranie na nudę przed telewizją, Mała chcąca biegać po całym […]