Jak po raz kolejny trzeba było ratować mi skórę…

Dzień dobry ! 🙂

Wczesne pobudki, śniadania w biegu, przeglądanie walizki, i… szybkie wyjścia z domu. Poranki przed rutynowymi pobytami kontrolnymi w szpitalu naprawdę bywają ciężkie. I choć już jesteśmy zaprawione w bojach, i powinnyśmy przywyknąć, zawsze męczy to tak samo. Niewyspanie, bo ciężko wyspać się w szpitalu, okropne posiłki, umieranie na nudę przed telewizją, Mała chcąca biegać po całym szpitalu, bo oddział do ciekawych miejsc nie należy. To wszystko nic. Najbardziej w tym wszystkim ubolewa… moja skóra ! Zwłaszcza dłoni !

Twarda woda, mycie rąk co chwilę, co jakiś czas dezynfekowanie, to wszystko sprawia, że dłonie stają się suche, popękane, twarde, szorstkie, i dają uczucie naciągniętych, napiętych, a nawet bolących. Mamy, które były w szpitalu dłużej, niż trzy dni poporodowe wiedzą, o czym mówię 😉

Dlatego też właśnie tak dużą wagę przywiązuję do pielęgnacji dłoni, nie tylko w szpitalu, ale i na co dzień.

Domowe sposoby matek, babek, i prababek od zawsze krążą i wiadomo, że są niezastąpione, więc będąc w domu, sięgam po znane mi dobrze składniki, raz w tygodniu robiąc spa moim dłoniom.

Peeling: mieszam dwie łyżeczki cukru, dwie łyżeczki miodu, oraz trochę soku wyciśniętego z cytryny. Wmasowuję papkę jakieś 2-3 minuty w dłonie, po czym spłukuję. Stają się one gładkie, miękkie, i delikatne.

Maska: mieszam 3 łyżeczki ciepłej oliwy z żółtkiem i dodaję kilka kropli dowolnego olejku, arganowego, migdałowego, czy kokosowego. Wcieram w dłonie i spłukuję po jakiś 20 minutach. Dla lepszego efektu warto zawinąć dłonie z nałożoną maską w folię aluminiową i ręcznik 🙂

Jednak oczywiście nie obeszłoby się bez codziennego wsparcia kremów nawilżających. I choć te zazwyczaj nadają się na pielęgnację na każdy dzień, niestety, w szpitalu nie zawsze pomagają.

 

 

 

 

Ostatnio miałam okazję trafić na serię kremików nawilżających marki koreańskiej Duft&Doft i postanowiłam spakować je ze sobą na nasz 3 dniowy pobyt na laryngologii. Śliczne, słodkie i kobiece opakowania nadają im uroku. Nie da się ukryć, że aż chce się ich używać, tylko na nie patrząc. Lubię fikuśnie prezentujące się kosmetyki, bo są niebanalne i nadają charakteru codziennej pielęgnacji, więc sam ich wygląd zadziałał od razu na plus.

 

 

 

Kremiki są perfumowane, Pink Breeze to zapach brzoskwini, moreli, i piżmowej piwonii, słodki i bardzo kobiecy. Sugar Delight to subtelnie słodkie połączenie grejfruta i frezji, Sophy Soapy to zapach lekki, nuty zimowych orchidei i herbacianych róz, które nadają się idealnie dla zwolenniczek zapachów zwykłych, standardowych, a Stockholm Rose to zapach róży z nutką kaszmirowego piżma.

Wszystkie zapachy są naprawdę trwałe, ich woń jest wyczuwalna przynajmniej godzinę po użyciu, co jest dość nadzwyczajne w wypadku kremów do rąk.

 

Kremy, ku mojemu zdziwieniu, są naprawdę wydajne. Już minimalna ilość wyciśnięta z tubki starczy na pielęgnację obu dłoni. Jednak tubka 10 ml na spokojnie wystarczy na tydzień codziennego użytkowania, oczywiście w ramach normy, a nie z przesadą 🙂

 

 

Świetnie nawilżają i odżywiają, dłonie są po nich miękkie, gładkie, delikatne, a w dodatku pięknie pachną. Jednak to, co zaskoczyło mnie najbardziej, to ich działanie przy warunkach szpitalnych. Po raz pierwszy moje dłonie nie ucierpiały tak, jak zazwyczaj. Po 3 dniowym pobycie mogę śmiało powiedzieć, że wychodziłam z dłońmi w stanie dokładnie takimi, z jakimi do szpitala weszłam. I to jest dla mnie najlepszy dowód na to, że sprawdzają się one doskonale, i najlepszy powód do tego, aby chętnie wracać do produktów marki Duft&Doft.

114 thoughts on “Jak po raz kolejny trzeba było ratować mi skórę…

  1. This is the proper blog for anyone who wants to find out about this topic. You understand so much its almost onerous to argue with you (not that I really would need ). You definitely put a brand new spin on a topic thats been written about for years. Nice stuff, just great!

  2. Hey guys,
    Need some advice with keto diet.
    I don’t want to spend any time for learning or smth like that.
    Only thing i need is best keto complex.
    This site looks good:
    Your thoughts?

  3. Hey guys,
    Need some advice with keto diet.
    I don’t want to spend any time for learning or smth like that.
    Only thing i need is best keto complex.
    This site looks good:
    Your thoughts?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *